| flameshadowblog - archiwum: odpływ |
| Strona główna |
odpływZadziwiające jest nagle odkrycie zupelnego spokoju w sobie. Balem sie zamieszkac sam ze wzgledu na siebie samego. Teraz mam chwile samotnosci w nowym mieszkaniu bo sprawy sie skomplikowaly i mam to niesamowite odkrycie zpelnego spokoju. Nie wiem czemu sie tego balem. Teraz po prostu czuje absolutny spokoj, brak problemow, odrobine samotnosci ale takiej przyjemnej bo wiem ze zawsze ktos jest mimo wszystko. Dziwne uczucie, nie miec problemow, miec droge jasno wyznaczona - cos jakby uczucie pelnego spelnienia w samym sobie nie liczac sie ze swiatem. Calkowity azyl od wszystkiego, choc moze nawet nie azyl bo azyl oznacza ze przed czyms uciekam. A to wlasnie chodzi o to ze przed niczym nawet nie uciekam. Nie wiem jak to opisac, brak pospiechu, brak naciskow - po prostu wolno przesuwajacy sie czas, usmiech na twarzy, uczucie milosci i szacunku do samego siebie i swiadomosc ze to co robie, to kim jestem jest tym kim chce byc. Nie boje sie, po prostu jestem a moj rytm zycia dopasowany jest so rytmu wszystkiego w okol, wszystko jest w pelnej harmoni, bez zadnych zaklocen, wszystko ma przyczyne i cel. Pelne zrozumienie siebie i swiata do okola... Odplywam 2011-03-03 20:44:12 skomentuj (1) |